Nie żyje polski skoczek! „Stoch i Małysz załamani”

Nagła śmierć polskiego skoczka rozbiła całą polską kadrę. Jego odejście było zbyt szybkie i nagłe. Informację jeden z portali podał tuż przed zawodami Pucharu Świata.

Skoki narciarskie niewątpliwie polski sport narodowy. Kibice w całym kraju rokrocznie z ogromnym zainteresowaniem śledzą rywalizację w ramach cyklu Pucharu Świata. Co tydzień miliony widzów wspierają polskich skoczków w walce o najwyższe lokaty. Niestety dramaty nie omijają skoczków. Ta informacja rozbiła kibiców oraz kadrę.

Skoki narciarskie, to dość trudny i ryzykowny sport. Bycie skoczkiem narciarskim oznacza szereg predyspozycji oraz spełnienie restrykcyjnych warunków. Trzeba być nie tylko szczupłym, ale także szybkim i dynamicznym. Ponadto trzeba umieć podejmować decyzje w ułamku sekundy. To decyduje o tym, że niewiele osób decyduje się uprawiać ten sport. Niestety skoki bywają także bardzo okrutne i niebezpieczne. Poinformowano o śmierci polskiego skoczka. Wiadomość dzień przed zawodami podał jeden z portali. Nie żyje…

…Antoni Juroszek. Młody polski zawodnik zmarł w 2013 roku. Informację wczoraj przekazał portal Pikio.pl . To przedwczesne odejście wstrząsnęło całą kadrą oraz milionami kibiców. Koledzy z kadry, w tym Adam Małysz i Kamil Stoch zdaniem osób z ich otoczenia byli załamani. Ta śmierć to ogromna strata dla Polskiego Związku Narciarskiego.

Antoni Jutoszek trenował w klubie KS Wisła Ustronianka. W młodym zawodniku pokładano wielkie nadzieje. Jeszcze tuż przed śmiercią zdobył srebrny medal na Ogólnopolskich Spotkaniach UKS-ów. To nieoficjalne mistrzostwa polski dzieci. Przedwczesna śmierć nastolatka była prawdziwym ciosem.

fot. Pixabay

]]>

]]>